Pomysły na prezent dla niej i dla niego

Pomysły na prezent dla niej i dla niego

, niedziela, 27 listopada 2016
Do Świąt został niecały miesiąc, do Mikołajek już tylko kilka dni. Domyślam się, że Wasze myśli, tak jak i moje ;), zaprzątnięte są teraz tym, czym obdarować najbliższych, co sprawiło by im radość i wywołało uśmiech na ich twarzach. Chciałabym trochę ułatwić Wam, i sobie też,  to wbrew pozorom niełatwe zadanie i przygotowałam dwie, krótkie listy z pomysłami na prezenty dla niej i dla niego.
 1. "Hygge. Klucz do szczęścia"- książka, która w ostatnim czasie jest bardzo popularna i wszędzie jej pełno. Podobno Duńczycy są najszczęśliwszym narodem na świecie, a jeden z nich, Meik Wiking, zdradza w swojej książce ich sposób na szczęście, poczucie wspólnoty i bezpieczeństwa. Brzmi pięknie, prawda? 
2. Planner/organizer/kalendarz-  znam wiele kobiet, które lubią zapisywać swoje myśli, plany, marzenia, pomysły, itp. i które nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez organizera. Ja jestem jedną z takich kobiet, a w swoim kalendarzu zapisuję wszystko, co się da: listy zakupów, wizyty u lekarzy, spotkania ze znajomymi, pomysły na posty. Nieraz "zginęłabym", gdyby nie tych kilka sklejonych razem kartek. Dlatego uważam, że jest to świetny pomysł na prezent dla kobiety, bo same po sobie wiecie, że mamy wiele spraw na głowie, które często wymagają zapisania.  Planner ze zdjęcia pochodzi ze strony Zaplanuj Swój Sukces i kosztuje około 100,00 zł.
3. Zestaw kosmetyków- która Pani nie ucieszy się z zestawu kosmetyków, najlepiej o otulającym zapachu, dzięki którym będzie mogła się zrelaksować w zimowe wieczory? Chyba takiej nie znam. Dobrze wcześniej dyskretnie podpytać o preferencje ( zapach owocowy czy kwiatowy? mus czy mleczko do ciała? sól do kąpieli czy kula musująca? ), aby prezent był jak najbardziej trafiony. 
4. Filiżanka z spodkiem- nic nie będzie smakowało lepiej jak poranna kawa lub herbata w tak eleganckiej, ładnej filiżance. Z malutkim ciasteczkiem obok, na spodeczku ;) Nie wiem jak Wy, ale ja bym się bardzo ucieszyła z takiego zestawu z Home&You
5. Świeca zapachowa- zimowe, długie wieczory sprzyjają spędzaniu wolnego czasu pod kocem, z ulubioną herbatą i ciekawą książką pod pachą, gdy w powietrzu unosi się ciepły, otulający aromat, np. kandyzowanych owoców i śliwek. A to tylko jeden z wielu zapachów, które w swojej ofercie ma Yankee Candle. 
6. Etui na telefon- kiedyś, zbędny dla mnie gadżet, a dziś nie wyobrażam sobie, by takiego nie mieć. Wybrany spośród wielu wzorów lub zaprojektowany samemu ( internetowy sklep etuo.pl daje nam taką możliwość ), cieszy oko, nadaje indywidualności i chroni przed zarysowaniami, pęknięciami, itp. Połączenie przyjemnego z pożytecznym, które ucieszy każdą kobietę lubiącą otaczać się ładnymi , a w dodatku pożytecznymi rzeczami.

1. Głośniki do komputera- lub jakiś inny komputerowy gadżet. 
2. Gra planszowa- komputerowa lub na konsolę, w zależności co Twój wybranek lubi. My z mężem lubimy spędzać wieczory na rozgrywkach toczących się na planszach. Planszówki są genialnym urozmaiceniem wolnego czasu, potrafią wciągnąć na długie godziny. A ile przy tym jest śmiechu i zabawy! Szeroki wybór gier planszowych jest między innymi w Tesco, ale jeśli chcemy zaoszczędzić warto poszukać ich w Internecie.
3. Portfel- bardzo uniwersalny prezent, który sprawdzi się przy każdej okazji, bo porządny, najlepiej skórzany portfel to coś, co powinien mieć każdy mężczyzna. Dobrze, aby był płaski i niezbyt duży, bo wielu panów ma tendencję do trzymania portfela w tylnej kieszeni spodni. 
4. Etui na telefon- wiem, etui już było, ale mężczyzna też ucieszy się z fajnej obudowy na telefon.  
5. Gadżet do samochodu- np. uchwyt na telefon. Taka mała rzecz, a okazuje się być bardzo przydatna, zwłaszcza podczas dalekich podróży. Prezent przetestowany i sprawdzony na własnym mężu ;)
6.  Zestaw śrubokrętów- każdy Pan jest choć w minimalnym stopniu majsterkowiczem, lubiącym lub muszącym od czasu do czasu coś rozkręcić, naprawić i skręcić z powrotem. To też pośrednio prezent dla nas- nasi panowie już nie będą mieli wymówki, że nie mogą czegoś naprawić.

Macie już pomysły na prezenty dla Waszych bliskich? 
Jeśli nie, to mam nadzieję, że mój post okaże się pomocny.
5 rzeczy, na które szkoda mi pieniędzy

5 rzeczy, na które szkoda mi pieniędzy

, środa, 23 listopada 2016
Są rzeczy, na które mogłabym wydać ostatni grosz- jeśli będziecie chciały, chętnie Wam o nich napiszę. Na dzisiaj przygotowałam jednak inny post, mianowicie o tych rzeczach, na które ciągle szkoda mi pieniędzy. 



Kupiliśmy mieszkanie!

Kupiliśmy mieszkanie!

, niedziela, 20 listopada 2016
Zdecydowanie nie przesadzę pisząc, jak bardzo jestem podekscytowana na samą myśl o własnym mieszkaniu. Jak z radości unoszę się kilka centymetrów nad ziemią. Jak szeroki mam uśmiech za każdym razem przejeżdżając obok placu budowy. Bo wiem, że już za kilka miesięcy przeprowadzimy się na pierwsze piętro jednego z trzech bloków, tworzących nieduże, zamknięte osiedle na obrzeżach naszego miasteczka. 
Powyżej możecie obejrzeć rzut naszego mieszkania. Początkowo rozkład pomieszczeń wyglądał troszkę inaczej: pomieszczenie 1.04 miało być dość dużym aneksem kuchennym bez ściany rozdzielającej od salonu. Jednak podczas spotkania z deweloperką powiedziałam, że my wprowadzimy kilka zmian: tu postawimy ścianę, tam wydzielimy pokoik dziecięcy, a aneks przeniesiemy do salonu. Gdy na kolejne spotkanie udał się mój mąż okazało się, że wszystkie moje pomysły zostały wprowadzone w życie. I to nie tylko w naszym mieszkanku, ale we wszystkich o tym rozkładzie. 
W bloku nie będzie ani piwnic ani strychu. Na każdym piętrze będą komórki, przydzielone po jednej do każdego mieszkania. Nasza komórka ( 1.08 ) znajduje się tuż obok, ściana w ścianę, i przez krótką chwilę rozważaliśmy zaadaptowanie jej na kolejny pokój lub garderobę, ale szybko odeszliśmy od tego pomysłu. Doszliśmy do wniosku, że taka a'la piwnica jednak bardziej nam się przyda. A mini garderobę może wydzielimy w sypialni ( 1.06 ), spełniając tym samym moje małe wnętrzarskie marzenie. W niewielkiej łazience ( 1.07 ) nie zrezygnujemy z wanny, zaś aneks kuchenny w salonie ( 1.05 ) przeniesiemy na prawo od wejścia. A w korytarzu ( 1.03 ) zawiśnie ogromne lustro w piękniej ramie. 
Jak zamierzamy urządzić nasze pierwsze mieszkanie? Minimalistycznie, ale przytulnie. W jasnych, naturalnych barwach, ale z akcentami kolorystycznymi ( tak skrycie Wam powiem, że w salonie marzy nam się żółta kanapa ). Inspiracji szukamy w Internecie, każdy nasz wyjazd kończy się oglądaniem mebli, oświetlenia, dodatków i niekończącymi się rozmowami o tym, jak nasze wspólne gniazdko będzie wyglądać- właściwie to już na każdy pokój mamy pomysł, ale o tym w swoim czasie. Na razie cierpliwie czekamy na koniec budowy i na telefon od deweloperki, że możemy odebrać klucze. A potem zaczniemy działać! I pierwszą rocznicę ślubu spędzimy już na "swoich śmieciach" :)
Zacząć jeszcze raz

Zacząć jeszcze raz

, piątek, 18 listopada 2016
Pierwszy wpis na blogu nigdy nie jest łatwy. Coś o tym wiem, jest to mój trzeci blog. Pierwszy prowadziłam w czasach gimnazjum, drugi istnieje w sieci od ponad pięciu lat. Lubię go, ale jego ukierunkowana tematyka zaczęła mnie trochę męczyć, ograniczać, czuję, że przestał mi dawać szansę rozwijania się. Stąd potrzeba nowego miejsca w sieci. Czego możecie się tutaj spodziewać? Wpisów lifestylowych i z mojego życia wziętych, od czasu do czasu tych o tematyce beauty, a także recenzji książek ( i nie tylko ), przepisów kulinarnych, inspiracji, porad, itp.
Skąd taka, a nie inna nazwa? Przyznam, że została wymyślona na szybko, to pierwszy lepszy zlepek słów, który przyszedł mi na myśl- podobno pierwsze pomysły są najlepsze. Blog ten ma być moim „polem do popisu”, dosłownie i w przenośni. Z czasem zobaczymy co z tego popisywania ( się ) wyjdzie.
SZABLON BY: PANNA VEJJS.