Kupiliśmy mieszkanie!

, niedziela, 20 listopada 2016
Zdecydowanie nie przesadzę pisząc, jak bardzo jestem podekscytowana na samą myśl o własnym mieszkaniu. Jak z radości unoszę się kilka centymetrów nad ziemią. Jak szeroki mam uśmiech za każdym razem przejeżdżając obok placu budowy. Bo wiem, że już za kilka miesięcy przeprowadzimy się na pierwsze piętro jednego z trzech bloków, tworzących nieduże, zamknięte osiedle na obrzeżach naszego miasteczka. 
Powyżej możecie obejrzeć rzut naszego mieszkania. Początkowo rozkład pomieszczeń wyglądał troszkę inaczej: pomieszczenie 1.04 miało być dość dużym aneksem kuchennym bez ściany rozdzielającej od salonu. Jednak podczas spotkania z deweloperką powiedziałam, że my wprowadzimy kilka zmian: tu postawimy ścianę, tam wydzielimy pokoik dziecięcy, a aneks przeniesiemy do salonu. Gdy na kolejne spotkanie udał się mój mąż okazało się, że wszystkie moje pomysły zostały wprowadzone w życie. I to nie tylko w naszym mieszkanku, ale we wszystkich o tym rozkładzie. 
W bloku nie będzie ani piwnic ani strychu. Na każdym piętrze będą komórki, przydzielone po jednej do każdego mieszkania. Nasza komórka ( 1.08 ) znajduje się tuż obok, ściana w ścianę, i przez krótką chwilę rozważaliśmy zaadaptowanie jej na kolejny pokój lub garderobę, ale szybko odeszliśmy od tego pomysłu. Doszliśmy do wniosku, że taka a'la piwnica jednak bardziej nam się przyda. A mini garderobę może wydzielimy w sypialni ( 1.06 ), spełniając tym samym moje małe wnętrzarskie marzenie. W niewielkiej łazience ( 1.07 ) nie zrezygnujemy z wanny, zaś aneks kuchenny w salonie ( 1.05 ) przeniesiemy na prawo od wejścia. A w korytarzu ( 1.03 ) zawiśnie ogromne lustro w piękniej ramie. 
Jak zamierzamy urządzić nasze pierwsze mieszkanie? Minimalistycznie, ale przytulnie. W jasnych, naturalnych barwach, ale z akcentami kolorystycznymi ( tak skrycie Wam powiem, że w salonie marzy nam się żółta kanapa ). Inspiracji szukamy w Internecie, każdy nasz wyjazd kończy się oglądaniem mebli, oświetlenia, dodatków i niekończącymi się rozmowami o tym, jak nasze wspólne gniazdko będzie wyglądać- właściwie to już na każdy pokój mamy pomysł, ale o tym w swoim czasie. Na razie cierpliwie czekamy na koniec budowy i na telefon od deweloperki, że możemy odebrać klucze. A potem zaczniemy działać! I pierwszą rocznicę ślubu spędzimy już na "swoich śmieciach" :)

35 komentarzy

  1. podoba mi się, super, że deweloper postanowił poprawić wszystkie mieszkania korzystając z Twojego pomysłu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że byłam tym faktem zaskoczona, ale po chwili zrobiło mi się po prostu miło:)

      Usuń
  2. Gratuluję :)
    Nie ma to jak u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ! Ja od lat marzę o przeprowadzce z rodzicowego M3, ale póki co ani się nie dorobiłam, ani nie wygrałam w lotto. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcale się nie dziwię, że jesteś podekscytowana swoim mieszkaniem ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie mieć własne mieszkanko :) chociaż ja sama osobiście wolałabym dom :) super, że Wasz pomysł został zrealizowany! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaaa nowe mieszkanie czysta kartka - zazdroszczę - my rok temu kupiliśmy mieszkanie totalnie gotowe w sensie było w miarę nowe i nic nie zmieniliśmy po włascielach i dopiero teraz szykuję remont ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Och wspaniale! Własny kąt - to obok wygodnej łożnicy;) - podstawa małżeńskiego szczescia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez sie przeprowadzilam i jestem w trakcie urzadzania :D !

    OdpowiedzUsuń
  9. własne mieszkanie jest super :) powodzenia w urzadzaniu sie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ah ten moment kiedy ma się własne mieszkanie ;) extra, gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję i życzę by czas do momentu otrzymania kluczy szybciutko przeleciał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam, jak się cieszyliśmy kupując mieszkanie. Teraz czeka Cię najfajniejszy okres - dekorowanie, remontowanie :D Super! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! Mieszkanie tak po projekcie wygląda na bardzo przytulne. :) Ja jeszcze swojego mieszkania nie mam, ale może kiedyś się dorobię. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję! Też mi się marzy coś swojego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje :) My kupiliśmy mieszkanie 1 lipca w już w nim mieszkamy. Od nowego roku ruszamy z remontami :) Póki co mamy tylko swoje meble. Życzę Wam powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje! Trzymam kciuki za nowe gniazdko i jednocześnie zazdroszczę tego świetnego okresu wybierania kolorów, płytek dekoracji :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Potrafimy wyobrazić sobie Twoje szczęście :) Też marzy nam się własne mieszkanko :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje! Ja wraz z Narzeczonym myślimy o kupnie mieszkania po studiach i ślubie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ zazdroszczę! Cudownie mieć coś swojego, gratuluję :)Mam nadzieję, że ja też kiedyś spełnię to marzenie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje. Własne mieszkanie to już coś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mieszkanie ma teraz bardzo fajny układ. Dobrze, że postawiłaś na swoim :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę! :D Też planujemy, ale do realizacji kupna jeszcze długaaa droga :) ale jak już wyremontujesz to weź mnie zaproś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaproszę, jak zabierzesz ze sobą butelkę, ba! nawet karton, dobrego wina :D

      Usuń
  23. Cudownie!! Gratulacje!! :D
    ps.Za gotóweczkę czy deal z bankiem? ;)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.